Ciemniejsza strona Greya to tom 2 trylogii Pięćdziesiąt odcieni
napisanej przez E L James.
Ciemniejsza strona Greya rozpoczyna się dokładnie w tym momencie co kończy tom 1. Ana odchodzi od Christiana po demonstracji jego siły. Nie zamierza dłużej ulegać jego upodobaniom seksualnym. Pragnie normalnego związku, a nie takiego w którym jest bita dla przyjemności drugiej połówki. Anastazja postanawia skupić się wyłącznie na nowej pracy w wydawnictwie w Seattle. Mimo postanowienia o wyrzuceniu Christiana z głowy, Ana całym sercem, duszą i myślami tkwi przy nim. Ale nie tylko ona, gdyż Christian także dość mocno przeżywa to rozstanie. Christian uświadamia sobie że to co łączy go z Aną, to nie tylko seks. Postanawia zgodzić się na wszystko, byle by być z ukochaną. Serce zwycięża. Christian i Anastazja wracają do siebie. Wszystko zaczyna się układać. On próbuje stworzyć najzwyczajniejszy związek, ona natomiast stara się zrozumieć niektóre jego potrzeby. Układa się po ich myśli, ale tylko do czasu... no cóż, duchy z przeszłości powracają. W życiu Any pojawia się była uległa Christiana. A cel ma jeden, spowodowany zazdrością aby zniszczyć związek dwojga zakochanych. Prześladuje Anę. Christian robi wszystko co w jego mocy, aby zapewnić swej ukochanej bezpieczeństwo. Najciekawsze jest to że kobieta wygląda identycznie jak Ana, ba.. nie tylko ona lecz wszystkie uległe Christiana. Ale dlaczego? Powód jest jeden. Christian wybierał kobiety wyglądające jak jego matka. Prawdziwa matka. Czy dziewczyna wyjdzie cało z tej konfrontacji? Tak, a gdy wszystko zostaje wyjaśnione, nic nie stoi już na przeszkodzie dwójce zakochanych. Czy to koniec kłopotów? Nie. Zaginą Christian. Nikt nie wie, gdzie jest, co robi i czy w ogóle żyje... Na szczęście mężczyzna wraca cały i zdrowy. Jak wiadomo po nieszczęściu czas na szczęście, c'nie? I tak oto Christian prosi Anę o rękę, więc młodzi świętują swoje zaręczyny.
Ciemniejsza strona Greya jest bardziej dopracowana niż tom 1, zgadza się. Pewne jest to że styl narracji uległ poprawie na lepsze. Powieść posiada sporo pobocznych wątków, co buduje coraz większe zainteresowanie. Autorka pozbyła się nadmiernej przemocy, a wprowadziła spokój i zmysłowość. I co ważne wreszcie poznajemy Christiana! Jego prawdziwe oblicze! Analizując jego przeszłość, łatwiej jest nam zrozumieć jego postępowanie. Czytając możemy zauważyć w Christianie zmiany które spowodowała tylko i wyłącznie miłość łącząca jego i Anę. Ale czy tylko w Christianie zachodzą zmiany? Nie! Anastazja zmienia się w prawdziwą kobietę z charakterem. Przestaje być naiwną, skromną, nieśmiałą i grzeczną dziewczyną. Nabiera pazura, dzięki któremu nie boi się mówić o tym co chce i potrafi się postawić. Co mogę jeszcze powiedzieć? Hm.... na pewno to że siłą książki są emocje. Jeśli chodzi o Ciemniejszą stronę Greya to o wiele bardziej przypadła mi do gustu niż Pięćdziesiąt twarzy Greya.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz